Konstelacje sztucznych satelitów stanowią coraz większe zagrożenie dla badań naukowych
1 lutego 2023, 09:32Naukowcy czekają na uruchomienie Vera C. Rubin Observatory, obserwatorium astronomicznego, którego budowa dobiega końca w Chile. Na jego potrzeby powstał najpotężniejszy aparat fotograficzny na świecie. Obserwatorium ma co trzy tygodnie wykonywać fotografie całego nieboskłonu. Jego główny program badawczy – Legacy Survey of Space and Time – zakłada utworzenie mapy Drogi Mlecznej, dokonanie spisu obiektów w Układzie Słonecznym czy zbadanie niewyjaśnionych sygnałów dobiegających z głębi wszechświata. Jednak obserwatorium może nigdy nie spełnić pokładanych w nim nadziei.
Topnienie gór lodowych sprzyja pochłanianiu węgla
12 stycznia 2016, 11:01Podczas pionierskich badań wykonanych przez naukowców z University of Sheffield wykazano, że topniejące góry lodowe uwalniają do oceanów olbrzymie ilości składników odżywczych, wspomagając w ten sposób znaczący wzrost fitoplanktonu. Mechanizm ten może odgrywać ważną rolę we wchłanianiu atmosferycznego węgla przez oceany.
Granie na Wii jak solidny trening
19 listopada 2009, 09:20Chyba każdy, kto miał okazję zagrać w dowolną grę sportową na nowoczesnej konsoli, przekonał się, jak bardzo męcząca może być ta rozrywka. Jak jednak wiadomo, naukowcy lubią wszystko dokładnie pomierzyć i policzyć, w związku z czym postanowili ustalić, jak wiele energii zużywają użytkownicy korzystający z gier sportowych obsługiwanych za pomocą kontrolerów symulujących ekwipunek zawodników.
W pobliżu Ziemi krążą „ciemne komety”?
21 marca 2023, 10:14Grupa naukowców z Czech, USA, Kanady, Niemiec i Włoch opisała grupę obiektów w przestrzeni kosmicznej, która nazwała „ciemnymi kometami”. Znajdują się one na granicy pomiędzy kometami a asteroidami. Zdaniem badaczy, wydobywa się z nich gaz, jednak w takich ilościach, że nie widać go przez teleskopy. Jednak skutki oddziaływania tego gazu są widoczne, gdyż te pozorne asteroidy czasami przyspieszają w sposób, jakiego nie da się wytłumaczyć oddziaływaniem grawitacyjnym.
Wyjątkowe rzymskie malowidło w centrum Londynu
4 lutego 2016, 06:56Sześć metrów pod poziomem 21 Lime Street w Londynie odkryto jedno z najwcześniejszych znanych malowideł z okresu rzymskiej Brytanii. Odkrycia dokonał zespół z MOLA (Museum of London Archeology). Malowidło datowane na późne lata I wieku naszej ery zdobiło w przeszłości prywatną rezydencję
Żegnaj, Kiki!
9 grudnia 2009, 00:43W ogrodzie zoologicznym w Paryżu zmarł Kiki - 146-letni samiec wielkiego żółwia z Seszeli (Dipsochelys Hololissa). Był on jednym z najstarszych zwierząt żyjących na Ziemi i jednocześnie jednym z nielicznych pozostałych przy życiu przedstawicieli swojego gatunku, uznawanego za wymarły w naturze.
„Ekosfera fotosyntezy” może być lepszym wskaźnikiem, gdzie szukać życia w kosmosie
27 kwietnia 2023, 07:44Ekosfera jest tradycyjnie definiowana, jako odległość pomiędzy gwiazdą, a planetą, która umożliwia istnienie wody w stanie ciekłym na planecie. To obszar wokół gwiazdy, w którym na znajdujących się tam planetach może istnieć życie. Jednak grupa naukowców z University of Georgia uważa, że znacznie lepsze byłoby określenie „ekosfery fotosyntezy”, czyli wzięcie pod uwagi nie tylko możliwości istnienia ciekłej wody, ale również światła, jakie do planety dociera z gwiazdy macierzystej.
Spór o spowolnienie
29 lutego 2016, 10:16Teraz jednak grupa naukowców twierdzi, że nawet jeśli dokonamy odpowiednich korekt, to i tak okaże się, że spowolnienie ocieplenia jest widoczne. Mamy do czynienia z rozbieżnością pomiędzy modelami klimatycznymi, a obserwacjami - mówi główny autor najnowszych badań John Fyfe z Kanadyjskiego Centrum Modelowania i Analiz Klimatu.
Zaginione-odnalezione
3 stycznia 2010, 22:28Udało się rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia uchatek kalifornijskich z molo nr 39 w San Francisco. Zgodnie z przewidywaniami naukowców, zwierzęta znalazły sobie inne miejsce odpoczynku.
Bliżej wyjaśnienia słonecznej zagadki. Chłodne ciemne plamy na powierzchni podgrzewają koronę
15 czerwca 2023, 11:46Problem grzania korony słonecznej pozostaje nierozwiązany od 80 lat. Z modeli obliczeniowych wynika, że temperatura we wnętrzu Słońca wynosi ponad 15 milionów stopni, jednak na jego widocznej powierzchni (fotosferze) spada do około 5500 stopni, by w koronie wzrosnąć do około 2 milionów stopni. I to właśnie ta olbrzymia różnica temperatur pomiędzy powierzchnią a koroną stanowi zagadkę. Jej rozwiązanie – przynajmniej częściowe – zaproponował międzynarodowy zespół naukowy z Polski, Chin, USA, Hiszpanii i Belgii. Zdaniem badaczy za podgrzanie części korony odpowiadają... chłodne obszary na powierzchni.

